Lampy zmieniające się w czasie
Kiedy pierwszy raz opracowana został konstrukcja lampy elektrycznej jasne było, że celem jest stworzenie urządzenia praktycznego rozświetlającego przestrzeń w sytuacjach, kiedy światło naturalne nie jest już wystarczającym źródłem do tego by normalnie funkcjonować wykonując obowiązki zawodowe jak i też domowe? Zatem nie ma, co ukrywać sztuczne oświetlenia miało przedłużyć dzień i to było jego główne zadanie, które spełniane było w wystarczającym stopniu. Jednakże skoro już pojawiły się przedmioty użytkowe o określonym przeznaczeniu to pomyślano o tym, że przecież nie tylko użytkowość powinna się liczyć, ale też jeszcze element estetyczny. Takie podejście było impulsem do tego by zaczęło się rozwijać szeroko pojęte wzornictwo w przemyśle oświetleniowym, przykładać zaczęto wagę nie tylko do tego jak mocno lampa ma oświetlać przestrzeń, ale też, w jakim stopniu będzie jej ozdobnikiem. Zatem zaczęto zwracać uwagę na takie elementy jak podstawy lamp, które z czasem zrobiły się coraz mocniej ozdobne, przybierając wręcz na życzenie formy barokowe czy secesyjne, jeżeli było takie zapotrzebowanie, dokładnie tak samo jak abażury. Czyli na lampy, jako przedmioty zostało dosłownie rzucone nowe światło, nie chodziło już tylko i wyłącznie o to by posiadać lampę, ale by kupić taką lampę, która będzie zdobiła wnętrze. W ten sposób wybito z ręki argument miłośnikom starych świeczników i wielkich zdobionych żyrandoli, które być może były i piękne, ale z racji źródła nie były zbyć skutecznym oświetleniem w domach. Nie wspominając, iż rozpalanie takich źródeł światła było czasochłonne a momentami wręcz niebezpieczne ( groźba pożaru wręcz wisiała dosłownie w powietrzu), Zatem lampy te, które pojawiły się, jako pierwsze na rynku i te, które znamy dzisiaj to zupełnie różne światy, znajdujące się bardzo daleko od siebie. Lampa z symbolu luksusu, którym była przeszła do statusu przedmiotu codziennego użytku, ale w żadnym stopniu niewyzbytego a wręcz wzbogaconego o urok i piękno, jakiego wcześniej nie zdarzało się widywać.