Lampy od Tiffanyego

Są takie rodzaje dóbr, o których się zdecydowanie częściej mówi niż je faktycznie widuje nie wspominając o kupowaniu. Przeważnie dzieje się tak z tego powodu, że zdecydowanie takie produkty są ekskluzywne, wyrabiane w małych ilościach a przede wszystkim robione tylko i wyłącznie na specjalne zamówienia, jeżeli zaś pojawiają się już w seriach to bardzo krótkich i wyprzedanych praktycznie przed wejściem na rynek. Są to przedmioty pożądania bez względu na to czy komuś faktycznie by się przydały czy pasowały do jego stylu. W świecie lamp tego typu statusem cieszą się wyroby Tiffany'ego samo nazwisko już jest marką i klasą, której nie trzeba specjalnie reklamować. Mowa o lampach, które są wykonane techniką witrażową i to nie tylko z elementów takich jak szkło, ale szlifowanych kamieni półszlachetnych i szlachetnych układanych w finezyjne zachwycające wzory kloszy i abażurów. Tego typu lampy same w sobie już z momentem tworzenia stają się żyjącym dziełem sztuki, które może być podziwiane i tak się dzieje. Same witrażowe klosze projektowane są w pracowni i z pietyzmem składane i montowane, trzeba podkreślić, że stworzenie takiego abażuru wymaga niebywałej wręcz staranności i precyzji, ponieważ najdrobniejszy błąd może zaskutkować tym, że niestety, ale abażur nie wytrzyma przede wszystkim własnego ciężaru i się rozpadnie. Jasnym jest, że takie dzieła sztuki montowane są na odpowiednio zdobionych korpusach, która również są przepięknymi często stylizowanymi obiektami, przedstawiającymi sceny, postaci w zależności od tego, dla kogo i z jakiej okazji są robione. Lampy, od Tiffan'ego nie trafiają do zwykłych domów, tylko na dwory królewskie i tam zdobią równie pyszne i lśniące przestrzenie. Co nie zmienia fakty, że stają się też inspiracja dla projektantów, którzy wymyślają lampy już o przyjaźniejszych cenach będące kopiami albo projektami inspirowanymi przez te dzieła sztuki? Czasem, kiedy patrzy się na takie lampy w oryginale człowiek zastanawia się nad sensem aż takiego pietyzmu i przepychu, jednak przecież gdyby zawsze szukać sensu w sztuce wiele dzieł nigdy by nie zostało zrealizowanych.